Na przedwiośniu

_DSC0010-1

Chociaż kalendarzowo i astronomicznie mamy już wiosnę, to u mnie na działce jeszcze nie bardzo ją widać.

Wprawdzie w sobotę było słonecznie i przyjemnie, ale wiał całkiem zimowi wiatr, a w cieniu leżał śnieg.

 

Cierpliwość działkowicza ma jednak swoje granice i choć ziemia jest jeszcze zmarznięta, musiałam już coś porobić, żeby poczuć wiosnę.

Zaczęłam od porządków na grządkach. Po zimie napadało sporo igieł sosnowych, gdzieniegdzie zaczęła mi także przełazić na grządki trawa, więc pozbyłam się jednego i drugiego.

_DSC0015-1

Zasiałam trochę groszku cukrowego i wsadziłam dymkę. Postanowiłam także spróbować uprawy w tuneliku foliowym. W mojej okolicy wieją silne wiatry, więc nie wiem, czy taki tunelik się utrzyma, ale chciałam sprawdzić.

Jeśli zadziała, powinno to przyspieszyć wzrost roślin, a przynajmniej pozwolić na ich wcześniejszy wysiew, czyli wracamy do początku posta i wyczerpanej cierpliwości działkowicza 😉

Zainwestowałam w dwie rurki ze sklepu budowlanego i wygrzebałam z szafy wielki kawał folii. Tunelik jest więc superamatorski i nie zakrywa nawet całej grządki, ale jak mówiłam, to na razie test. Jeśli się uda, dokupię jeszcze tych rurek i przykryję całą dużą grządkę. Folii powinno wystarczyć.

tunelik foliowy warzywnik

tunelik foliowy warzywnik

tunelik foliowy warzywnik

tunelik foliowy warzywnik

W symptomów wiosennych – kiełkuje czosnek, a u rodziców wyszedł pierwszy krokus 🙂

Także pod względem transportowym był to wyjazd potrzebny, nagromadziło mi się już bardzo dużo materiału na kompostownik: herbata, kawa, jakieś papiery. Stos kartonów gromadzonych w garażu, a przeznaczonych na ściółkę też już koniecznie trzeba było wywieźć, bo jeszcze trochę i przestałby mi się mieścić samochód.

Pozdrawiam Was krokusem, oby wkrótce było ich znacznie więcej!

_DSC0018-1