Sezon II – otwarcie

burakiewka sezon 2

Witajcie w Nowym Burakiewkowym Sezonie!!!

Drugi sezon burakiewkowy zaczął się dosyć niefortunnie. W marcu byłam na nartach i złamałam sobie rękę. Nie jakoś straszliwie, ale wystarczająco skutecznie, żeby trzeba było ją unieruchomić w szynie na kilka tygodni. Wersja optymistyczna mówi cztery, pesymistyczna sześć. Dobrze, że to ręka lewa, niedobrze, że właśnie teraz na wiosnę ogrodnicy mają mnóstwo roboty. Trzeba przecież doprowadzić do porządku grządki po zimie, przygotować nowe rozsady, zasiewy, grabić, przycinać, rozrzucić kompost i jak to wszystko robić jedną ręką? Da się, ale robota idzie strasznie wolno.

Oto, co udało się zrobić na „otwarcie sezonu”:

  • ucieszyć się, że znowu jest wiosna 🙂
  • oczyścić grządki z igieł sosnowych, które napadały jesienią i zimą
  • uprzątnąć pozostałości po zeszłorocznej uprawie w słomie, to planowałam zrobić jeszcze jesienią, ale jakoś zamknięcie sezonu nadeszło tak szybko, że mnie zaskoczyło
  • zasadzić cebulkę dymkę. Kupiłam w tym roku paczuszkę w ALDI. Zobaczymy co to warte
  • odnaleźć zagubione jesienią czosnki. Wypuściły pędy, więc nie było to trudne 🙂
  • posiać groszek. Przypominam przysłowie: kto sieje groch w marcu, zbiera w garncu, kto sieje w maju zbiera w jaju!
  • zasiać rzodkiewkę
  • zasiać marchewkę
  • „wzbogacić” kompostownik o torebki z herbatą zbierane przez całą zimę
  • zjeść kiełbaskę z ogniska!

Może to niedużo, ale zawsze coś. Przynajmniej jest jakiś początek. Po tych pracach stan ogródka przedstawia się następująco:

2017 plan

To zielone na środku, to roszponka, która wysiała się sama w zeszłym roku. Puste sekcje ciągle czekają na nowych mieszkańców. W rządkach 1 i 2 chcę posadzić pomidory. W poprzednim sezonie rósł tam groszek, więc pomidory powinny być zadowolone. Co do pozostałych miejsc – nie mam jeszcze planów. W międzyczasie na gruzach uprawy słomowej powstaje trzecia grządka. Tu jednak potrzebne są dwie zdrowe ręce, żeby zaczęła wyglądać sensownie.

Cóż, na dzisiaj to tyle, pisanie jedną ręką też nie jest najwygodniejsze, więc na koniec zamieszczam jeszcze kilka zdjęć z „otwarcia”:

kwiecien 2017 dzialka  kwiecien 2017 roszponka  kwiecien 2017 zasiewy

kwiecien 2017 grzadka