Cukinia – uprawa ekologiczna

cukinia intro

Dzień dobry!

Pod względem relacji tego co inwestujemy do tego, co otrzymujemy, cukinia to jedno z bardziej opłacalnych w uprawie warzyw. Z jednego krzaczka możemy otrzymać nawet 40 owoców. Wymaga wprawdzie sporej przestrzeni, ale zdecydowanie warto wygospodarować dla niej miejsce.

TEORIA

Odmiany cukinii możemy podzielić na dwie główne grupy:

Odmiany wyselekcjonowane, mieszańcowe, oznaczone symbolem F1. Nasiona takich roślin są droższe niż odmian standardowych, ponieważ ich produkcja jest trudniejsza i bardziej pracochłonna. Producenci przeprowadzają wiele testów, aby stwierdzić, jakie krzyżówki roślin dają najlepsze cechy, a następnie łączą je odpowiednio, aby otrzymać jak najlepsze potomstwo. Tak „zaprogramowane” rośliny plonują lepiej niż rośliny odmian standardowych i zwykle są bardziej odporne na choroby. Nie jest to tak głęboka ingerencja w genetykę, jak w przypadku GMO, ale te super zdolności uaktywniają się tylko w pierwszym pokoleniu. Jeśli sami zbierzemy z nich nasiona, w następnym roku nie będziemy już mieli tak dobrych plonów. Kolejne pokolenia roślin nie powielają bowiem cech swoich poprzedników, więc w praktyce nie zbiera się już z nich nasion. Wybrane odmiany z tej kategorii:

  •                 Atena Polka F1 ? owoce żółto-pomarańczowe, jest to pierwsza odmiana mieszańcowa, którą wyselekcjonowano w Polsce
  •                 Greta F1 ? owoce jasnozielone, najsmaczniejsze gdy osiągną rozmiar 18cm
  •                 Nefryt F1 ? owoce ciemnozielone z drobnymi jasnymi plamkami, bardzo plenna
  •                 Opal F1 ? owoce kremowo-białe, odmiana wczesna

Tradycyjne odmiany:

  •                 Soraya ? owoce ciemnozielone, zawiązują się nawet w niższych temperaturach, odmiana średniowczesna
  •                 Astra Polka ? owoce zielone w jasne cętki, odmiana odporna na mączniaka rzekomego
  •                 Lajkonik ? owoce wydłużone lub w kształcie cylindra, skórka jasnozielona z ciemnozielonymi prążkami

Wysiew

Podobnie jak w przypadku innych roślin z tej samej rodziny: dyni, kabaczków, czy patisonów, cukinię możemy uprawiać z rozsady lub wysiewać wprost do gruntu. Cukinia to roślina, która trafiła do nas z rejonów Morza Śródziemnego, lubi więc ciepło. Dlatego jeśli zdecydujemy się na wysiew nasion do gruntu, musimy czekać aż minie ryzyko ostatnich przymrozków. Dla większości polskich ogrodników oznacza to 15 maja. Gleba pod uprawę powinna być lekka i przepuszczalna. Nasiona umieszczamy w podłożu na głębokości 3 razy większej niż ich wysokość. Jeśli siejemy w rzędach ? w rozstawie roślin kierujemy się informacją z opakowania. Jeśli korzystamy z metody Square Foot Gardening ? jedna roślina zajmuje 4 sekcje. W jednym miejscu umieszczamy obok siebie 2-3 nasiona i po wykiełkowaniu pozostawiamy najsilniejszą siewkę. Aby przyspieszyć zbiory możemy zdecydować się na zakup lub przygotowanie własnej rozsady. W takim przypadku przystępujemy do pracy już w połowie kwietnia. Do skrzynek lub doniczek wysiewamy nasiona, a następnie pojemniki ustawiamy w nasłonecznionym miejscu. Przez cały czas produkcji rozsady pilnujemy, aby ziemia nie przeschła. W drugim tygodniu maja rozpoczynamy proces hartowania roślin. Codziennie wystawiamy pojemniki na dwór, na noc zabieramy z powrotem do domu. Czas przebywania na zewnątrz stopniowo wydłużamy, po 6-7 dniach pozostawiamy rośliny również na noc. Po 15 maja wysadzamy rozsadę na miejsce stałe. Proces hartowania jest bardzo ważny, jeśli go pominiemy, po wysadzeniu roślin do ogrodu, mogą one doznać szoku i zatrzymać proces wzrostu nawet na kilka tygodni.

Wymagania

Wspomniałam wyżej o dwóch kwestiach mających wpływ na wymagania uprawowe cukinii: pochodzi z rejonów cieplejszych niż Polska oraz daje bardzo duże zbiory. Ma to bezpośrednie przełożenie na warunki uprawowe. Po pierwsze ? stanowisko słoneczne, po drugie ? bardzo żyzna gleba. Posadzona w cieniu lub na ubogim podłożu nie spełni naszych oczekiwań. Grządkę pod cukinię dobrze jest przygotować już jesienią. Zasilenie nawozem organicznym (obornik, kompost) zaprocentuje w kolejnym sezonie. Dodatkowo, cukinia dużo pije. Na wyhodowanie tych kilkunastu/kilkudziesięciu owoców zużywa dużo jedzenia i picia. Jakby nie było, jest to bardzo liczne potomstwo :). Aby ograniczyć parowanie wody ściółkujemy podłoże. Można do tego użyć przepuszczalnej folii ogrodniczej, suchych liści czy skoszonej trawy. O zaletach ściółkowania napiszę jeszcze osobny post. Cukinia lubi glebę o odczynie zbliżonym do obojętnego (pH 6-7).

cukinia zawiązki owoców

Płodozmian

Podobnie, jak w przypadku innych roślin, tak i przy uprawie cukinii, planując nasadzenia musimy brać pod uwagę, aby rośliny z tej samej rodziny nie rosły w tym samym miejscu rok po roku. Nie sadzimy cukinii w miejscu, gdzie poprzednio mieliśmy: cukinie, dynie, kabaczki, patisony, pomidory, ogórki, ziemniaki. Te wszystkie rośliny są atakowane przez takie same choroby i szkodniki (np: mączniak, plamistość zgorzelowa, żółta mozaika ogórka). Im dłużej uprawiamy podobne rośliny w tym samym miejscu, tym ryzyko infekcji jest większe, bo patogeny czają się w glebie. Pozytywnie na rozwój cukinii pływają natomiast miejsca, gdzie w poprzednim roku rosły rośliny wzbogacające glebę w azot. A więc: bób, groszek, czy fasola.

Zbiór

W pierwszej fazie wzrostu owoce cukinii przypominają trochę ogórki (z którymi zresztą są spokrewnione). Później wydłużają się i grubną. Skórka staje się ciemniejsza i jędrna. Do zbiorów przystępujemy zanim owoce osiągną maksymalną wielkość (a potrafią dorastać nawet do pół metra). Młodsze okazy są po prostu smaczniejsze, u starych skóra staje się twarda, a miąższ suchy i wypełniony pestkami. Jeśli sadziliśmy cukinię z rozsady, pierwsze zbiory będą możliwe już pod koniec czerwca. Dojrzałe cukinie zbieramy systematycznie, jak tylko osiągną zadowalająca nas wielkość. Regularne zbiory pobudzają to roślinę do produkcji kolejnych owoców. Zebrane cukinie można przechowywać w lodówce nawet przez dwa tygodnie.

Cukinia, podobnie jak pomidor, czy ogórek, w znacznej części składa się z wody. Zawiera niewiele tłuszczu i węglowodanów. Ma niski indeks glikemiczny, mało kalorii, w związku z tym jest polecana przy odchudzaniu i innych dietach. Zawiera niewielkie ilości witamin: A, C oraz witaminy z grupy B, a także mikroelementy: przede wszystkim potas, ale również wapń i żelazo. Interesującymi składnikami cukinii są barwniki, które chronią siatkówkę naszego oka – luteina i zeaksantyna. Więcej o właściwościach zdrowotnych cukinii -> tutaj

cukinia zbiory

Cukinie można przyrządzić na wiele sposobów: spożywać na surowo w sałatkach, piec, grillować, czy gotować. Poniżej kilka przykładów kulinarnych znalezionych w internetach:

placki, roladki na przystawkę, sałatka, leczo, ciasto, cukinia kiszona

Cukinia a kabaczek

W różnych opracowaniach dotyczących uprawy i zastosowania cukinii pojawia się problem rozróżnienia cukinii i kabaczka. Niektórzy stosują te dwa określenia zamiennie, inni zwracają uwagę, że są to dwie różne rośliny. Z uwagi za występowanie wielu odmian, dających różne w wyglądzie owoce, rozróżnienie nie jest takie proste. W kwestiach kulinarnych nie jest to może istotne, kabaczka i cukinie przygotowuje się tak samo, choć smakosze wyczują pewnie jakieś subtelne różnice 🙂

Natomiast jeśli chodzi o uprawę, a szczególnie biologię i botanikę, to różnica jest bardziej widoczna. Cukinia jest rośliną o pokroju krzaczastym, charakteryzuje się dużymi liśćmi, często nakrapianymi białymi plamami i pokrytych włoskami.  Kabaczek wręcz przeciwnie, jest rośliną płożącą, zajmuje zdecydowanie więcej miejsca, rozrasta się gdzie tylko może. Dlatego, w przypadku jeśli mamy ograniczoną przestrzeń, to lepiej wybrać cukinię, ewentualnie próbować uprawy kabaczka przy podporach, wykorzystując miejsce w pionie zamiast w poziomie.

Kwiaty męskie a żeńskie

Jeszcze kilka słów o kwiatach cukinii. Na jednej roślinie wyrastają zarówno kwiaty męskie, jak i żeńskie. Męskie pojawiają się zazwyczaj w pierwszej kolejności, wyrastają na takiej wzniesionej łodyżce (jak widać na fotografii poniżej). Męskie kwiaty nie przekształcają się w owoce. Więc jeśli macie właśnie takie kwiaty, a nie macie owoców, nie ma powodów do niepokoju, trzeba cierpliwie zaczekać na kwiaty dziewczynki 🙂 Kwiaty żeńskie wyrastają z takim malutkim zalążkiem owocu, który stopniowo się powiększa wykształcając pełnowartościowy owoc. Ale, żeby nie było, że męskie kwiaty nie są pożyteczne – po pierwsze – oczywiście są potrzebne do zapylenia kwiatów żeńskich, po drugie – nadają się do celów kulinarnych. Nadziewane lub usmażone w cieście stanowią świetną przekąskę lub dodatek do innych potraw. Przepis -> tutaj

kwiaty cukinii

PRAKTYKA

Wsiałam swoje cukinie wprost do gruntu dokładnie 15 maja. Z trzech nasion wykiełkowały wszystkie trzy. Zostawiłam sobie dwie roślinki, chociaż na dostępnej powierzchni powinna rosnąć tylko jedna. Obie sadzonki się rozrosły i obie owocują, ale zdecydowanie jest im za ciasno. Szczególnie, że na tej grządce rosną jeszcze inne rośliny. Podana w teorii sugestia, aby zbierać owoce co kilka dni wydawała mi się przesadzona. Ciężko było uwierzyć, że cukinie dojrzewają tak szybko. Okazało się to jednak prawdą. Ledwie zaczątek owocu po tygodniu był już grubą na 5cm porządną cukinią. Zebranie go dwa dni wcześniej z pewnością byłoby lepsze. Ja nie mam wyboru, i tak jestem na działce tylko raz na tydzień, ale chcę podkreślić, że faktycznie owoce dojrzewają bardzo szybko i trzeba pilnować, aby nie przegapić najlepszego momentu zbioru. Nie podawałam cukiniom żadnego szczególnego nawozu, ale ziemia, w której rosła, była nowa (uniwersalna ziemia w worku z Tesco). Jedyne zabiegi, których dokonywałam, to ściółkowanie, podsypywane fusami z kawy i podlewanie. Mogę potwierdzić, że rzeczywiście uprawa jest łatwa. Nie wiem na ile żarłoczność cukinii wyjałowiła to stanowisko, ale na wszelki wypadek w przyszłym sezonie będę tam uprawiać coś innego. Uprawa cukinii daje także dużo satysfakcji, szczególnie początkującemu ogrodnikowi. W moim przypadku to pierwsze takie naprawdę duże warzywa, które udało mi się uzyskać. Rzodkiewki są zdrowe, poziomki pyszne, rukola co tydzień trafia do sałatki, ale dopiero cukinia dała taki ?konkretny? plon. W porównaniu z innymi warzywami ilościowo zdecydowanie wymiata. Gdyby rosła w bardziej nasłonecznionym miejscu, powinno być nawet lepiej.

Jeżeli tylko macie możliwość uprawiania cukinii na działce czy w ogródku – gorąco polecam. Zdecydowanie warto!