Ostatni weekend sierpnia – fotorelacja

pajęczyna

Dzień dobry!

To był upalny weekend. Gdyby nie uprzejmość wiatru, który przyjemnie orzeźwiał, ciężko byłoby zmobilizować się do jakiejkolwiek ogrodniczej roboty.

A tak, udało się przynajmniej skosić i uprzątnąć trochę gruzowiska pozostałego po rezydencji. Tydzień temu był międzynarodowy dzień fotografii, poniżej efekty mojego spóźnionego udziału w tym święcie.

Plany na wrzesień ? jadę na wakacje! Dwa weekendy wypadną, więc nie nastawiam się na żadne konkretne działania. Trzeba będzie wyzbierać co tam jeszcze wyda jakieś plony, a potem powoli szykować się do października i zamykania pierwszego burakiewkowego sezonu.

pajęczyna

dziurawiec

zielone pomidory

mak

wiewiórka

pomidorki koktailowe

kania

szpinak

fasolka

cukinia