Plany na sierpień

agenda VIII

Dziś podsumowanie działalności burakiewki w lipcu oraz plany na sierpień. Zapraszam.

Z akcji zaplanowanych na lipiec większość udało się zrealizować. Bób został zebrany i zjedzony, tak samo groszek. Większość zasadzonej fasoli i całą sałatę zjadły niestety ślimaki. Nie udało się pozbyć maku, wciąż kwitnie i szkoda mi go wyrzucić, choć jest już tak wielki, że pokłada się na ziemi.

bob zbior

Zdecydowanie odżyły pomidory, czego szczerze mówiąc się po nich nie spodziewałam. Tragedia dotknęła marchewki. Coś zeżarło korzenie pozostawiając więdnące z dnia na dzień natki. Poziomki plonują znakomicie nawet biorąc pod uwagę inwazję ślimaków.

Nie udało się przygotować wizytówki, chyba przełożę temat na miesiące zimowe. Za to runęła rezydencja, a drzwi wychodka zyskały nowy, kukurydziany kolor. Powstał kompostownik z drewnianych palet. To tyle w lipcu.

marchew przed pożarciem

Jakie plany na sierpień?

Zamierzam obsiać trzy sekcje dużej grządki rzodkiewkami. Na wiosnę rosły fajnie, mam nadzieję, że teraz też będą. Do uprzątnięcia pójdzie marchewka, bez względu na to, czy podziemny złodziej coś mi zostawi do zjedzenia czy nie. Zrobię kolejne podejście do sałaty, małe sadzonki mam już przygotowane w domu na parapecie. Może tym razem ślimaki je oszczędzą. Muszę także obmyśleć jakiś plan pozbycia się tych ślimaków. W sierpniu będę także wsiewać szpinak. Uprawa wiosenna była katastrofą, zamiast w liście, rośliny poszły w kwiaty. Zamierzam też zebrać nasiona maku oraz roszponki, która właśnie kwitnie na pozostałościach wiosennych upraw. Z tematów pozawarzywnikowych, może wykoszę swoją chaszczołąkę, a może zostawić to sobie na wrzesień. Zobaczę jak się sytuacja rozwinie. To chyba tyle. Acha, resztki rezydencji będę wrzucać do pozostałości studni, a potem zakopię całość.

studnia

 

Podsumowując:

  • zasiać rzodkiewki
  • zebrać marchew
  • zasadzić sałatę
  • plan pozbycia się ślimaków
  • zasiać szpinak
  • zabrać nasiona maku
  • zakopać studnię