Zalipie – malowana wieś

zalipie intro

Dzień dobry!

Korzystając z pięknej pogody oraz długiego weekendu, postanowiłam wybrać się na krótki wypad do słynnej malowanej wioski – Zalipia. Dzisiaj krótka relacja i wrażenia z podróży. Zapraszam.

zalipie malowane chaty2

Zalipie to wioska w małopolsce położona na wschodnim brzegu Wisły, 35 km na północ od Tarnowa. W tej wiosce pod koniec XIX narodziła się tradycja ozdabiania domów mieszkalnych malowidłami o motywach kwiatowych. Miało to swoją praktyczną przyczynę. Dym unoszący się z pieca osmalał ściany. Aby przywrócić pomieszczeniu czystość i świeżość, gospodynie bieliły te okopcone miejsca wapnem. Później na tych białych plamach malowały kwiatowe wzory. Z czasem zdobienia zaczęły się rozprzestrzeniać na inne części domu ? okna, drzwi i powały, aż w końcu wywędrowały na podwórza. Obecnie malowidłami kwiatowymi ozdobione są także fasady domów, stodoły, płoty, studnie, nawet Ośrodek Zdrowia i Straż Pożarna. Osobna kaplica ozdobiona przez lokalne artystki znajduje się także w miejscowym kościele.

 

zalipie drzwi wejsciowe 2

zalipie kaplica2

zalipie stodoła

 

Przyjechałam do Zalipia tuż przed godziną 10 rano. Właśnie zaczynała się msza z okazji święta Bożego Ciała. Nieprzypadkowo wybrałam właśnie taki termin wycieczki. Otóż co roku, po Bożym Ciele, w Zalipiu i sąsiednich wioskach organizowany jest konkurs na Malowaną Chatę. Ta tradycja ma już 53 lata! Przez dwa dni specjalnie powołana komisja odwiedza zgłoszone do konkursu gospodarstwa, przyznaje punkty, a w niedzielne popołudnie, po ogłoszeniu wyników, wszyscy wspólnie bawią się na festiwalu kończącym całą imprezę. Jak można się domyślać, z okazji konkursu malowidła na domach są odnawiane, a gospodarstwa przygotowane na wizytę konkursowej komisji. Wszyscy z zaangażowaniem komentują dokonania własne oraz sąsiadów, śledzą prace komisji i z niecierpliwością oczekują informacji kto zgarnie główne zagrody. W tym roku konkurs na Malowaną Chatę został dodatkową połączony ze Świętem Truskawki 🙂

 

zalipie plakat23

 

Podczas gdy większość mieszkańców przebywała w kościele, ja skorzystałam z okazji, aby nie niepokojąc nikogo poprzyglądać się gospodarstwom i porobić zdjęcia. Jakież było moje zdumienie gdy już z pierwszego domu, przy którym się zatrzymałam wyłoniła się starsza pani i zaczęła mnnie zapraszać do przekroczenia bramy. Nie chcąc sprawiać kłopotu, początkowo opierałam się temu zaproszeniu, ale mimo to pani nalegała. Warto było się zgodzić 🙂 Jej dom o numerze 175 oczywiście również brał udział w konkursie, ale jak był wyszykowany! :O Malowidła kwiatowe znalazły się wszędzie, gdzie tylko mogły, a nawet tam, gdzie nie mogły 🙂 Pani kazała mi dokładnie zwiedzić i obejrzeć podwórko, a następnie zaprosiła jeszcze do domu, gdzie pokazała kuchnię i kotłownię. Pomieszczenia wyglądały jak pokoje muzelane 😀 Oprócz malowideł znajdowało się tam mnóstwo bibelotów i różnych dekoracji również ozdobionych tradycyjnymi motywami. Jeśli się nie mylę, spod pędzla zdołały uciec jedynie piec i pralka. Sami sprawdźcie na poniższym filmiku 🙂

W Zalipiu znajdują się dwie instytucje kulturalne. Zagroda Felicji Curyłowej – skansen będący filią Muzeum Okręgowego w Tarnowie oraz Dom malarek, funkcjonujący na zasadzie domu kultury. Z tym pierwszym miejscem wiąże się ciekawa historia. Felicja Curyłowa mieszkała w Zalipiu w latach 1903 ? 1974. Była uzdolnioną malarką i jedną z pierwszych uczestniczek konkursu ?Malowana Chata?. Oprócz działalności artystycznej prowadziła również wiele aktywności społecznych, a używając dzisiejszej terminologii możnaby powiedzieć marketingowych. To między innymi dzięki niej informacje o zalipiańskiej tradycji trafiały do szerokiego świata. To ona zajmowała się promocją wsi oraz dbała o podtrzymywanie malarskiej tradycji wśród sąsiadek. Jej dom jeszcze za życia malarki był często odwiedzany przez turystów. Nie tylko pięknie wymalowany, ale także utrzymany w tradycyjnym wiejskim stylu, włączając w to sprzęt i wyposażenie budynków. Po śmierci artystki w 1974 roku, gospodarstwo kupiła Cepelia, która następnie przekazała budynki Muzeum Okręgowemu w Tarnowie. Zagroda jest udostępniona do zwiedzania. Bilet normalny 6 zł, ulgowy 4zł.

 

zalipie skansen

zalipie zagroda Felicji Curyłowej2

Pod koniec swojego życia Felicja czyniła starania o budowę wiejskiego domu kultury. To marzenie ostatecznie ziściło się już po jej śmierci. Dom kultury, nazwany Domem Malarek otwarto w roku 1978 roku. Obecnie znajduje się tam biblioteka, sklepik z pamiątkami oraz niewielka wystawa, prezentująca głównie zdjęcia malarek przy pracy. Po uprzednim umówieniu można także wziąć udział w warsztatach plastycznych. Przed ośrodkiem jest też duży parking, gdzie można zostawić samochód, by udać się na zwiedzanie wioski piechotą. Zobaczcie kilka zdjęć z takiego spaceru:

zalipie kury2

zalipie rudera

zalipie studnia

zalipie okno domu

zalipie gospodarstwo

zalipie okienko sklepu 2

zalipie wnetrze domu

W ramach poszerzenia wiedzy wspomnienie pośmiertne Felicji Curyłowej w lokalnej prasie. Przypominam, rok 1974:) -> tutaj

Możecie polecić (i zareklamować 🙂 ) inne wioski z ciekawą architekturą, wciąż aktualną tradycją ludową, albo warte odwiedzenia z jeszcze innego względu?