Strefy mrozoodporności roślin

mrozoodpornosc

Dzień dobry!

Dlaczego Suwałki mają trudniej? Dzisiaj dużo teorii, a mało praktyki, ale temat ciekawy. Zapraszam

Wiem, że w tym roku długo było zimno. Wiosna przyszła późno, do tego temperatury były raczej mizerne. Tak było wszędzie. Ale moja działka znajduje się chyba na jakimś biegunie zimna. Ewentualnie ma tajne połączenia z Syberią czy inną Alaską, skąd to zimno ciągnie. W połowie maja, kiedy w mieście już w najlepsze kwitły kasztany, na wsi ciągle było do tego daleko. Myslę sobie, okej, nie ma liceum, nie ma maturzystów, kasztany niepotrzebne.

kasztany

Ale teraz? Nadal wegetacja jest mocno opóźniona, a przecież działkowicze czekają na plony. Te różnice w procesie wegetacji, między działką a miastem, dochodzące nawet do dwóch ? trzech tygodni zainspirowały mnie do napisania postu o strefach klimatycznych. Wszyscy wiemy, że w Suwałkach jest raczej zimniej, a we Wrocławiu raczej cieplej w porównaniu z resztą kraju. Ale jak wyglądają szczegóły? Sprawdźmy 🙂

TEORIA

Jak wiemy, Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego, dodatkowo określanego jako ?przejściowy?. Na zachodzie Europy mamy klimat umiarkowany morski, a na wschodzie umiarkowany kontynentalny. My jesteśmy niejako pośrodku, co oznacza, że mamy z każdego po trochu. Na tym właśnie polega ?przejściowość?, co dla nas znaczy tyle co ?zmienność?. Jeśli nad Polskę napłynie ciepłe i wilgotne powietrze z zachodu ? mamy łagodną zimę lub chłodne lato. Jeśli prądy powietrza idą ze wschodu ? lato jest upalne a zima ostra. Zdarzają się też oczywiście wiatry z innych kierunków. Na przykład jeśli w październiku czy listopadzie wieje z południa, ciepłe masy powietrza przynoszą ładną pogodę i mamy wtedy Złotą Polską Jesień. Pewnie takich wyjątków i detali jest więcej, ale nie jestem klimatologiem?. Skupię się więc na podstawach: umiarkowany, przejściowy.

Mówiąc krótko ? taki klimat niespecjalnie sprzyja uprawie roślin. Ryzyko wystąpienia mroźnej zimy zestawione ze zmiennością pogody w okresie wegetacyjnym sprawia, że ogrodnicy, rolnicy i sadownicy nie mają łatwego zadania. Ale to nie oznacza, że nie warto próbować 🙂 Szczególnie jeśli jest to nasze hobby, a nie sposób zarabiania na życie.

Pierwsze poważniejsze opracowanie dotyczące podziału Polski na strefy klimatyczne zostało opublikowane w 1980 roku przez zespół dendrologów z Kórnika. Autorzy dokonali podziału powierzchni kraju na 5 stref biorąc pod uwagę cztery główne kryteria:

  •  położenie geograficzne
  •  ukształtowanie terenu
  •  dane klimatyczne (temperatury i opady)
  •  dane dotyczące odporności już rosnących drzew i krzewów

Wyniki badań przedstawia poniższa ilustracja pochodząca ze strony szkołkarstwo.pl. Powierzchnia Polski została podzielona na 5 stref: od najcieplejszej na zachodzie do najzimniejszej w górach.

strefy podzial kornicki

 

Obecnie najbardziej popularne jest opisywanie mrozoodporności roślin za pomocą skali USDA (skrót od United States Department of Agriculture). Metoda ta skupia się na analizie średniej minimalnej temperatury danego obszaru oraz określa jakie rośliny mogą w poszczególnych strefach zimować. Skala została opracowana w latach 60 przez amerykański Departament Rolnictwa i wprowadzona początkowo w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Wydzielonych zostało 10 stref z temperaturą wzrastającą w kolejnych strefach o 5,5 stopnia C. W strefie 1 (najzimniejsza) średnio najniższa temperatura to -45stopni C, w strefie 10 (najcieplejsza) srednio -1stopnien C). W 1984 roku Niemcy Heinze i Schreiber kierując się tymi samymi zasadami stworzyli mapę stref klimatycznych dla Europy. Dodatkowo uszczegółowiając literami: a ? chłodniejsza, b – cieplejsza W ich opracowaniu Polska znajduje się w strefach od 5b do 7b. Obrazuje to poniższa ilustracja:

strefy mrozoodpornosci usda

PRAKTYKA

Aby zdecydować czy konkretna roślina może, czy nie może być uprawiana w naszych warunkach, należy znać numer strefy, w której się znajdujemy oraz sprawdzić w jakich strefach ta roślina może być uprawiana przy minimalnym ryzyku przemarznięcia. Przykładowo ? jeśli mieszkamy w strefie 6b (zdecydowana większość kraju), powinniśmy wybierać rośliny ze strefy 6B lub niższej (np. 6A, 5B, 5A …). Sadząc rośliny z wyższej do strefy 7A, 7B, ?. ? ryzykujemy ich przemarznięcie

Dlaczego minimalnym, a nie zerowym? Musimy pamiętać, że mówimy o średniej minimalnej temperaturze, a nie rekordowo niskiej. Jeśli trafi się wyjątkowo ostra, a do tego bezśnieżna zima, może zdarzyć się, że wymarzną rośliny, które poprzednie lata przezimowały bez żadnych problemów.

Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę inne czynniki np. cieplej będzie na rabacie przy ścianie domu niż na otwartej przestrzeni, po ktorej hula wiatr. Z tego samego powodu średnia temperatura w duzym mieście jest wyższa, niż rejonie wiejskim nawet jeśli dzieli je niewielka odległość. To by po częsci wyjaśniało dlaczego na mojej wiejskiej działce wegetacja jest zawsze nieco ?do tyłu? w porównaniu z miastem w którym mieszkam.

Podsumowując ten przydługi wywód: wydaje mi się, że obecnie najlepszą metodą stosowaną przy doborze roślin do uprawy jest uwzględnianie stref USDA. Nie jest to metoda pozbawiona wad, ale ma proste i przejrzyste kryteria. Możemy dzięki niej łatwo ocenić stopień ryzyka uprawiania danej rośliny na naszej działce czy w ogrodzie.

Dla chcących bardziej zgłębić temat poniżej dwa warte uwagi linki:

Wyszukiwarka podająca temperatury historyczne -> tutaj

Bardzo dokładne i szczegółowe opracowanie dotyczące stref klimatycznych -> tutaj

Trzymajcie się ciepło. Pozdrawiam!